Czy dostępność cyfrową można zapewnić wtyczką?

W wielu serwisach można zobaczyć charakterystyczną ikonę sylwetki ludzkiej, wpisanej w okrąg. Po jej kliknięciu pojawia się panel, pozwalający powiększyć tekst, zmienić kontrast, podkreślić linki albo przełączyć serwis w specjalny tryb. Takie rozwiązanie wygląda jak dowód troski o dostępność cyfrową — ale prawda jest bardziej złożona.

Zacznijmy od cytatu

«Doświadczenie wielu lat badania dostępności cyfrowej stron internetowych pokazuje, że bardzo często „strony kontrastowe” prezentują informacje bądź to z jeszcze gorszym kontrastem niż na stronie podstawowej, bądź też pojawia się brak symetrii pomiędzy wersjami strony i nie prezentują one tych samych treści i funkcji. Jest to kolejny argument za tym, by nie stosować takich rozwiązań».

— „Treści dostępne cyfrowo”, Poradnik w oficjalnym serwisie Rzeczpospolitej Polskiej

Dlaczego tak jest?

Dostępność cyfrowa jest immanentną cechą samego produktu.

Serwis musi mieć logiczną strukturę, poprawnie opisane formularze, zrozumiałe linki, odpowiedni kontrast i możliwość obsługi za pomocą klawiatury, po to, żeby prawidłowo współpracować z czytnikami ekranu i innymi technologiami asystującymi.

Tych właściwości nie można dodać do gotowego, niedostępnego cyfrowo serwisu uniwersalną wtyczką czy skryptem.

Jeżeli menu nie działa z klawiaturą — panel zmiany kolorów go nie naprawi. Jeżeli przyciski nie mają zrozumiałych etykiet — powiększenie tekstu ich nie opisze. Jeżeli dokument PDF jest skanem obrazu — dodatkowy kontrast nie sprawi, że czytnik ekranu pozna jego treść.

Dostępność musi być obecna w całym projekcie, kodzie, treści i procesach publikacji. Wtyczka może zmodyfikować powierzchnię interfejsu, ale nie zmieni jego architektury.

Ale przecież potrzebna jest wersja wysokokontrastowa!

Nie. Zasady WCAG 2.1 AA mówią jasno: już podstawowa wersja serwisu powinna spełniać wymagania dotyczące kontrastu. Jeżeli to wymaganie jest spełnione — nie trzeba tworzyć osobnej wersji wysokokontrastowej strony lub aplikacji.

Różne ograniczenia wzroku wymagają różnych sposobów dostosowania obrazu. Nawet popularny tryb wysokiego kontrastu — żółte litery na czarnym tle — dla części osób może być mniej czytelny niż standardowa wersja serwisu.

A przycisk powiększania tekstu?...

Przeglądarki oraz systemy operacyjne mają własne funkcje powiększania treści. Użytkownicy mogą dzięki nim precyzyjnie dopasować widok do swoich potrzeb — zamiast wybierać jeden z kilku rozmiarów narzuconych przez autorów strony.

Dostępny serwis prawidłowo reaguje na takie systemowe powiększenie. Treści i funkcje nie znikają, nie nachodzą na siebie ani nie wymagają przewijania poziomego. Pozostają dostępne, czytelne i możliwe do obsługi bez utraty informacji.

Użytkownicy mają różne potrzeby. Ktoś powiększa cały interfejs, ktoś zmienia kolory systemowe, a ktoś inny — używa czytnika ekranu lub sterowania głosem.

Dostępny produkt cyfrowy powinien współpracować z ustawieniami urządzenia, przeglądarki i technologiami asystującymi. Powinien respektować preferencje użytkownika i zachowywać funkcjonalność po wprowadzeniu zmian w jego środowisku — a nie zmuszać użytkownika do porzucenia własnych narzędzi i korzystania z panelu przygotowanego przez autorów serwisu.

Żółty ludzik = pozorna dostępność

Największym problemem związanym z takimi rozwiązaniami jest fałszywe przekonanie, że kwestia dostępności cyfrowej została rozwiązana. Prawdziwa praca nad poprawą jakości może zostać odłożona na wieczną przyszłość, ponieważ na stronie pojawiła się rozpoznawalna ikona. Symbol troski zaczyna wtedy zastępować rzeczywistą troskę.

Zapewnianie dostępności cyfrowej polega tymczasem na usuwaniu barier, które uniemożliwiają lub utrudniają korzystanie z produktów cyfrowych osobom z niepełnosprawnościami i innymi szczególnymi potrzebami.

Jak zapewnić prawdziwą dostępność?

Dbanie o dostępność cyfrową musi się zacząć na etapie projektowania: wymaga zaplanowania logicznej architektury informacji, przewidywalnej nawigacji, czytelnej hierarchii treści oraz interakcji możliwych do zrealizowania różnymi metodami.

Następnie należy prawidłowo zaprojektować widzialną część interfejsu, a w trakcie implementacji zadbać o uzupełnienie jej kompletnym interfejsem dla technologii asystujących.

Konieczne jest także przygotowanie dostępnych treści i dokumentów — oraz weryfikacja całego produktu.

Ponieważ każdy produkt cyfrowy zmienia się w czasie — konieczne są też procedury, które pozwalają utrzymać wysoki poziom dostępności podczas aktualizacji i rozbudowy.

Tego procesu nie może zastąpić żaden pojedynczy przycisk.

Najważniejsze wnioski

  • Dostępności cyfrowej nie da się zapewnić za pomocą jednej wtyczki czy panelu. Musi wynikać z projektu, kodu, treści i sposobu utrzymywania produktu.
  • Funkcje takie jak powiększanie tekstu czy zmiana kontrastu nie naprawiają barier związanych ze strukturą, semantyką, obsługą klawiaturą ani współpracą z technologiami asystującymi.
  • Dostępny serwis powinien współpracować z ustawieniami przeglądarki, systemu operacyjnego i narzędziami użytkownika, zamiast zastępować je własnym zestawem ustawień.
  • Dostępność trzeba uwzględnić od etapu projektowania, zweryfikować po wdrożeniu i utrzymywać podczas dalszego rozwoju serwisu.

FAQ

Jak sprawdzić, czy nasz serwis jest dostępny cyfrowo?

Najpewniejsza ocena wymaga połączenia audytu spełnienia kryteriów WCAG z testami manualnymi, najlepiej z udziałem użytkowników ze szczególnymi potrzebami. Takie badanie jest jednak czasochłonne i kosztowne.

Jeżeli potrzebujemy szybkiej, orientacyjnej diagnozy — dobrym punktem wyjścia jest Google Lighthouse i wynik Accessibility dla reprezentatywnej próbki stron. Niski wynik powinien być traktowany jako wyraźny sygnał alarmowy i wskazanie do kolejnych kroków — np. eksperckiej analizy, zakończonej przygotowanie strategii wprowadzenia zmian w serwisie czy aplikacji.

Podsumowując

Zależy nam na tym, żeby skutecznie przekazywać wiedzę. Daj znać, czy ten artykuł rozwiał Twoje wątpliwości — albo że chciałbyś dowiedzieć się czegoś jeszcze!

Dzięki!

Doceniamy Twoją opinię.

Jak możemy Ci pomóc?

Napisz, co Cię nurtuje.

Dane osobowe (e-mail) służą wyłącznie udzieleniu odpowiedzi. Polityka prywatności